Strona Główna Forum dyskusyjne Staramy się.pl
niepłodność * ciąża * poród * dziecko * rodzice

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak dlugo sie staracie??
Autor Wiadomość
Magda 
Junior



Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 27
Skąd: legnica
Wysłany: 2007-11-12, 19:59   Jak dlugo sie staracie??

Dziewczyny jak dlugo sie staracie bo mi mnol juz dziewiaty miesiac bez rezultatu
Ostatnio zmieniony przez admin 2007-11-15, 07:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Beatka 
Junior
Beatka


Dołączyła: 13 Lis 2007
Posty: 11
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2007-11-13, 10:39   

Witajcie, my staramy sie od maja 2006, to już 1,5 roku, ale nie tracę nadziei, że wkrótce się uda. Moim problemem jest pco i niedrożny 1 jajowód. :-(
 
 
 
Kinga 
Bywalec



Dołączyła: 30 Paź 2007
Posty: 243
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-14, 07:19   

Czesc
w naszym przypadku to rok, ale nie poddajemy sie :-)
_________________
pozdrawiam Kinga
 
 
Jolutek
Junior



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: Anglia
Wysłany: 2008-01-01, 20:54   

Nam sie wlasnie zaczal 6 rok staran...hmm....zaczynamy go od wizyty w klinice...zobaczymy co przyniesie nam Nowy Rok...
 
 
shila 
Junior


Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 2
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-01-09, 15:49   

My się staramy hmmm....... Rok i 10 miesięcy
 
 
Kinga 
Bywalec



Dołączyła: 30 Paź 2007
Posty: 243
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-15, 11:16   

czesc
Shilla a masz zdiagnozowany problem?
_________________
pozdrawiam Kinga
 
 
NADIA1
Junior


Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 4
Skąd: polska
Wysłany: 2009-10-06, 22:29   

Witam
Chciałabym sie podzielić z Wami dziewczynki mam nadzieję wyjątkową historią, ale nie chce żeby była to nudna historia,
wiec napiszę w skrócie:
-ponad 2 lata starań
-2 poronienia(ostatnie w czerwcu b.r)
-leczenie w klinikach niepłodnosci
-zbyt wolne plemiki mojego ukochanego
-u mnie zbyt wysoka prolaktyna 5 razy ponad norme, gruczolak przysadki mozg.
-przy takim stanie nas obojga marne szanse nawet na inseminacje jak twierdzili lekarze
-od 2 lat mierze tempke,monitoruje owulacje,wiem wszytko co i jak w nocy i o północy;)
-mogłabym studiować farmacje, masę leków poczynajac od sterty witamin,kwasow foliowych tony,wiesiolkow
i innych pierdół;)koncząc na estofemie,duphastonie,clo

dzis odebralam bete 228 mlU/ml ;)norma nie nie bycie mamuśka 0-27
Odpowiedz jak to sie stało?.......................................Cud
Pierwszy miesiac od 2 lat,odstawiłam wszystko, żadnych leków, nawet witamin, zadnego monitoringu, żadnej temperatury,
obserwcji sluzu,miałam juz dość! mam 28 lat, wszyscy moi znajomi albo sa albo zaraz beda rodzicami, stwierdziłam
ze moze Pan Bog chce mi powiedziec przez to ,że moj ukochany może nie jest tym z którym mam miec dziecko(nie mamy slubu)
albo ze Pan Bog ma dla mnie inny plan, dziś jeszcze sie w tym utwierdziłam hipotetycznie bo dowiedzielismy sie od
urologa o żylakach u mojego ukochanego i powiedzieli mu ze albo operacja albo dzieci, wiec załamana pojechalam odebrac
bete, spoznial mi sie okres ale tak jak mowilam w czerwcu poronilam, mialam dotad 2 okrey, 30dni pierwszy i 25dni drugi wiec
pomyslałam, że wszystko sie jeszcze musi ustabilizowac,i co zobaczylam 228 mlU/ml!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pierwszy raz jak oddałam wszystko Bogu, przestałam planowac, liczyc, łykac tabletki i stał sie CUD CUD CUD
Myslę, że to spokoj wew, obecny we mnie ze Bog jest ze mna to spowodował,zawierzenie.Trzeba porpostu przestać planowac, Pan Bog
przekreśla nasze plany i prowadzi nas inną drogą,trzeba tylko uwierzyć ze On tylko da nam wszystko, czego potrzebujemy.
Takie zamykanie w sobie zalu, smutku jest przejawem własnej miłości, która podcina korzenie wierze i zawierzeniu.Moze warto
zaufać Bogu i podciąć korzenie tego co nas niszczy dziewczyny!testy owulacyjne, temp,leki,i to o czym pisałam wcześniej.
Wiara czyni cuda!moze zabardzo odchodzimy....moze warto zdać sie na Boga
przepraszam, nie chce żebyście pomysłały że jestem dewotką,jestem młoda 28-letnia dziewczyna ale naprawde uważam,że porpostu
może niech bedzie tak jak chce Bóg;)jest to najwyższa forma zwierzenia i miłości tak uwazam
, ale cuda sie zdarzają,ta nasza słabosc robi miejsce na Jego działanie,może nam starającym sie potrzebny jest taki pokój płynący
z wiary,może w tych trudnych dla starająch sie chwilach warto zobaczyć kogoś innego;)a na koniec pamietajcie......
tylko to co trudne kształtuje człowieka, myśle że przez ten cud stałam sie lepsza osoba;)dziekuje PB
 
 
karolaaa 
Junior


Dołączyła: 22 Lip 2010
Posty: 4
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2010-07-22, 11:28   

my 4 miesiące się staraliśmy i nic...okazało się, że mam cykle bezowulacyjne. teraz jestem po pierwszym cyklu z clo i czekamy... :-|
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group