| Autor |
Wiadomość |
Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 5920
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-04-17, 23:01 Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
witajcie kochane,
milczę i się nie odzywam bo po prostu czasowo nie wyrabiam :((
W pracy mam grafik wypełniony po brzegi - teraz codziennie jestem w biurze, nawet przez 6-7 godzin. wystartował mój prestiżowy projekt, bardzo innowacyjny jeśli chodzi o polskie warunki, długoterminowy (minimum 1 rok) i po prostu dopieszczam każdy jego szczegół żeby nei było plamy.
W domu staram się maxymalnie wykorzystywać czas poświęcając go Krzysiowi, co oczywiście skutkuje tym że wieczorem pozostają mi wszystkie okropne obowiazki domowe i padam po prostu wczesną nocą na twarz...
Krzyś dodatkowo od miesiaca robi sajgony z zasypianiem i przesypianiem nocki :((( Potrafi męczyć się godzinę zanim zaśnie, a potem często o 3-4 pobudka, płacz nie wiadomo dlaczego i muszę go braćze sobą do łóżka a tam też się miota i nie śpimy np ze dwie godziny. Rano wyglądam jak zombie a cały dzień wyzwań przede mną :///
Cieżko, naprawdę ciężko jest łączyć obowiązki najlepszej mamy, dobrego pracownika i perfekcyjnej pani domu (mikot kręci nosem że tak rzadko są domowe obiady :(((). Wiem że tyle matek sobie świetnie daje radę - ja chyba jeszcze muszę sie mocno wprawić :///
aha...no i zmartwienie Krzysiowego niskeigo wzrostu nadal jest bo hormon tarczycy TSH wyszedł niby za dużo ale niby (wg podręcznika pediatrii) w normie dla małych dzieci. Nawet nie mogę sie zorganizować czasowo żeby uzgodnic to z pediatrą rejonową która zleciła badanie :/// Mam nadzieję że uda się jutro.
Poza tym dostaliśmy skeirowanie do poradni genetycznej i Krzyś jeszcze raz bedzie miał robione badanie kariotypu bo podobno amniopunkcja jest niewiarygodna. Hmm i znów 5 tygodni nerwów czy czasem w genach nie wyjdzie jakaś choroba zwiazana z niskorosłościa...buuu
zmykam kochane, czeka prasowanie, gotowanie Krzysiowej zupki i wycena projektu...
całuję Was mocno
odezwę się jak to będie możliwe
buuuuzi pa |
Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 5920
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-03-14, 12:10 Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
Kinuś, cuuuudne wieści Gratulacje wspaniałych widoczków i córuni - choć zawsze to może być na końcu niespodzianka
Może teraz taki rok na dziewczynki się zrobił
buziaczki |
Temat: jakie wózki polecacie |
lilou
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1891
|
Forum: Noworodek Niemowle Wysłany: 2008-03-09, 22:33 Temat: jakie wózki polecacie |
Mój synek urodził się w grudniu, kupiłam wózek 3-funkcyjny bebecar stylo (gondola, spacerówka, nosidło które mogło być wpinane w stelaż). kierowałam się tym że ten model ma bardzo dużą i dobrze izolowaną gondolę - nie plastikową (zima), duże pompowane koła (zima, śnieg...którego nie było...no ale miała być zima), doskonała jest w nim amortyzacja co jest ważne bo mieszkam blisko centrum miasta i chodniki są tragiczne. Wózek ma minusy bo jest kosmicznie ciężki i strasznie duży po złożeniu jest stelaż. Mieszkam jednak na parterze i waga nie miała dla mnie znaczenia.
Z perspektywy czasu - dziecko ma 15 miesięcy, spacerówki tego modelu używam cały czas - jestem zadowolona z tego zakupu, ale gdybym miała wybierać drugi raz: kupiłabym jakąś niedrogą samą gondolę na zwykłym stelażu a potem bardzo dobrą jakościowo spacerówkę - lżejszą i składaną do mniejszych rozmiarów (którą i tak w najbliższym czasie będę musiała kupić).
Synek dlugo jeździł w gondoli - do skończenia 6tego miesiąca życia, ale to też dlatego że nie brał się szybko do siadania.
pozdrawiam |
Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 5920
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-03-09, 21:56 Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
hej kochane,
jak ja już bym chciała przestać Wam smęcić ale dziecię nadal daje w kość niejadkowaniem. miesiac po szpitalu styczniowym było po prostu miodzio - Krzyś się domagał jedzenia i przybierał na wadze tak jak powinien żeby gonić 3 centyl. Bajka skończyła się po miesiącu - przyszło przeziebienie i d... blada Wróciło maxymalne zabawianie do jedzenia, odruchy wymiotne i wymioty no i dziecie straciło na wadze i ledwo ledwo przybiera. 3 centyl zrobil się znów bardzo odległy ech. I tak to znów cholernie monotematyczna jestem postukajcie mnie plizzz młotkiem
...to choć dla polepszenia wizerunku medialnego mojego dziecka napiszę że bystry jest urwis bardzo od wczoraj sam niepytany i specjalnie nieszkolony rozpoznaje na napisach drukowaną literkę M....tzn mamy taki pociąg z literkami i czasem dla zabawienia go przy jedzeniu pokazujemy literki i mówimy np "M jak mama" "K jak Krzyś"....Nie sądziłam że to załapie a w sobotę idę z nim na spacerze a bystrzak wyciąga rękę i coś pokazuje i "mmmyy" "mmmy" oglądam sie a tam wielki napis MYJNIA samochodowa....Zwątpiłam ale sprawdziłam w domu, pokazałam mu w książce jakiś tytuł rozdziału z M w tekście i od razu pokazał "mmmyyy"
Zu, kiedy kolejne podglądanko bo się pogubiłam? Zaraz postaram się skrobnąć coś użytecznego o wózkach.
Joluś, jak badanka?
całuję Was mocno CMOK |
Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 5920
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-02-10, 22:15 Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
to i ja i ja tutaj też
Wafeloski gratulacje i bądźcie szczęśliwi bo teraz jesteście jak czteroslistna koniczynka Aluniu nie możemy się doczekać kiedy Cię słoneczko poznamy!
Rudolf, co waść jadasz że do rymu gadasz??
Joluś, nieustająco trzymam kciuki za badanka i dobre wyniki. Kurczę to musiałaś się nieźle uderzyć
Kinuś, ale Twój suwaczek pędzi do przodu w marcu to już chyba połówkowe będzie?? rannnyy
buziaczki |
Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 5920
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-01-25, 14:33 Temat: Styczniowy wąteczek pełen ploteczek |
Kinuś, gratulacje widoków fikającego Cudeńka
życzę żeby nudności jak najszybciej poszły w zapomnienie.
a możebyś jakąś fotkę cieżaróweczkową podesłała mailikowo?
Jak zakupy odzieżowe, masz u siebie jakieś fajne sklepy? Teraz można tak ładnie się ubrać...tylko ceny czasem powalają
...a wiesz że macie z bocianową Jagusią bardzo podobne t.p. Ty masz na początek sierpnia, ona na połowę
Lenka dzięki za przepis, na pewno wypróbuję! obecnie jestem po próbach glutenowych (raczej ok ) oraz bananowych...średnio ok ale jeszcze obserwuje...
----
wychodzimy powolutku na prostą po infekcji adenowirusa, odwodnieniu i pobycie szpitalnym. kurczę żeby moje dziecię miało takie szczęście w życiu do innych rzeczy jak do złapania tak rzadkiego wirusa (nawet w klinice uniwersyteckiej był ewenementem, aczkolwiek teraz coraz więcej dzieciaczków z tym trafia..). Kristofff dużo utracił na wadze i baaaardzo powoli nadrabia...
dostał dodatkowo syrop ketotifen - przeznaczony dla alergików i działający (ubocznie) dobrze na łaknienie i przyrost wagi...kilka dni było naprawdę ładnie ale aż boje się zapeszyć
Mały skończył pare dni temu 13 miesiecy, ładnie się rozgadał - chociaż to totalna chińszczyzna jest... ... Jeszcze nie chodzi, woli raczkować jak torpeda :)
...i straszny sie z niego złośnik zrobił..nie wiem po kim jak cos mu się nie udaje, albo zabroni się czegoś to jest ryyyyyk ranyy
i oczywiście jest baaaaardzo kochany i słodki
pozdrawiam Was cieplutko CMOK |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-01-11, 12:21 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
Kinuś, gratuluję zakupów! Teraz można się naprawdę fajnie ubrać ciążowo ...tylko ceny czasem zwalają z nóg
Ev, życzę odnalezienia sie w chaosie, żeby wszystko szło jak po maśle! Mam nadzieję że zdrówko już jest.
Joluś, ogromne kciuki za sprawnie działającą "maszynę" która juz ruszyła...powoli konsekwentnie do celu...Ja wierzę że się uda.
----
u nas znów źle. Krzyś chyba złapał jakąś jelitówkę bo je tragiczniej niż zwykle, wymiotuje częściej niż statystycznie, kupki robi fatalne, wygląda tak blado że aż sino :((((
wyobrażacie sobie do czego to doprowadzi skoro i tak ma niedowagę....teraz pewnie spadnie z wagi...
No i znów zagrozenie szpitalem jak nic nie będzie jadł ani pił....
nie widzę żadnego światełka w tunelu, po całkiem niezłym jak na niego październiku i listopadzie od grudnia jest fatalnie znów
A kupki to sama woda prawie i śluz i nawet nie mam jak przygotować do badania do labu w Wwie.
nie wiem, naprawdę nie wiem dlaczego nie możemy wyjść na prostą
sił i wiary już mi brakuje, jak patrzę na to jego chudziutkie ciałko, takie malutkie...to płakać mi się chce.
buziaki |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2008-01-02, 22:17 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
kochane witam noworocznie!
Kinuś, gratuluję kolejnych pieknych widoków i słuchowiska serduszkowego
Faktycznie Twój suwaczek mknie szybko...już niedługo będzie koniec 1 trymestru...a potem będzie płynąć jeszcze szybciej...
W Nowym Roku - tak bardzo dla Was szczęśliwym życzę Ci spokojnych kolejnych miesięcy ciążowania, radości z każdego dnia oczekiwania na Skarba, duuuużo miłości i samych uśmiechniętych dni I przeganiam przeziębienie a kysz a kysz.
Ev, to już naprawdę ostatnia prosta Tak to błyskawicznie zleciało....a czuję jakby to było wczoraj kiedy na spacerze z Krzysiem odczytywałam Twojego smsa
Tobie też jako lada_moment_podwójnej_mamusi i rocznikowej 2008 (to się Wam z Zu udało rówieśników zaplanować ) życzę spokojnych ostatnich tygodni ciąży, błyskawicznego i łatwego porodu i wielkiej wielkiej radości i szczęścia - i żeby udało się Wam sprawnie urządzić na nowym miejscu ...no i żeby się nam udało w końcu jakoś spotkać bo coś mi cieżko idzie z wybraniem się I zdrowiejcie tam szybciutko!!! CMOK
Jolutku, niech Nowy Rok przyniesie spełnienie bocianowego dzieciątkowego Cudu , niech Wam Pitek zdrowo i ślicznie rośnie a domek i ogród niech pięknieją z każdym dniem!!!
Z całych sił trzymamy kciuki za wizytę w klinice 9go stycznia
----
nasze Święta na szczęście minęły w domu, badania Krzysiowe powtórzone nie wykazały tak dramatycznych jak za pierwszym razem ilości bakterii, podjęta była decyzja że nie ma potrzeby męczyć dziecka i jego organizmu kolejnym antybiotykiem.
Kristoff je wciąż bardzo malutko Wrócił z ilościami do czasów lipiec - sierpień...ech...i jak tu ma rosnąć i przybierać na wadze A przecież nie zmuszę go na siłę, stosujemy różne tricki ale młodzież coraz trudniej wysiedzi w krzesełku do karmienia i generalnie broni się przed podawaniem jedzenia. Po prostu niejadek ekstremalny. Ale zdecydowałam się na własną rekę robić badania na pasożyty bo nieinwazyjne są ..a z kolei nawet nasz ulubiony pediatra jest przeciw....więc ja dla swojego spokoju się do tego zabiorę i wyślę próbki do takiego polecanego labu w Wwie (można wysłać kurierem). Coś przecież musi być na rzeczy Zaczynam się nawet bardziej martwic wzrostem Krzysia niż jego wagą, bo niejadki są owszem chudziaczki ale rosną wzwyż a on taki malutki, niziutki, wygląda na 7-8 miesieczniaka...
Sylwestra mieliśmy przetańczonego, bo młodszy brat M. i jego żona zabrali nas staruszków ze swoim towarzystwem do klubu muzycznego na imprezę. I muszę przyznać bawiliśmy się bardzo fajnie, potańczyliśmy (nawet w piątek nową kieckę zakupiłam...), podrinkowaliśmy i trochę się oderwaliśmy od codziennych spraw. Kristofffem opiekowała się moja mama i dziecię wybudziło się z hukiem petard i fajerwerków - przez godzinę miał oczęta jak spodki i tylko ciągle chciał patrzeć przez okno na widoki (mama miekszka na 6tym piętrze) a potem padł...
całuję Was bardzo mocno noworocznie CMOK |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2007-12-18, 23:45 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
U nas niestety jest źle :( Wyniki moczu fatalne - ogromne ilości jakiejś bakterii...Szczęśliwie dodzwoniłam sie do pediatry a on kazał powtórzyć badanie bo może to wynik zanieczyszczenia próbki...Jednak Krzyś je coraz mniej i histerycznie odmawia jedzenia :( A dziś ważenie pokazało że waży tylko 8kg co oznacza że spadł w ciągu 9 dni na wadze 170g...i zamiast zblizać się do 3centyla bardziej się od niego oddalił w diabły za przeproszeniem poszło to co ładnie nadrobił wcześniej...Jestem załamana :((( Dla mnie ten spadek wagi, to histeryczne odczucanie jedzenia i ten wynik badania wskazuje na ponowne zakażenie bakteryjne organizmu. A waga spadła mimo że w ostatnim tygodniu jadł minimalnie lepiej niż w poprzednim gdzie przybrał chociaż 70gram.
I tak to wieczór roczkowy minął mi na płaczu :((( Bo ja już nie wiem co zrobić, bo cokolwiek robię to nic nie przynosi efektów...ma być lepiej, jest lepiej przez chwilę...i spadamy w przepaść. I nie widzę światełka w tunelu :(((( I patrzę na rówieśników Krzysia, widze takie duże dorodne dzieci...a moje szczęście takie malutkie jak półroczniak...rozmiar ledwo 74. I kocham go nad życie takim jakim jest. I płaczę bo jestem matką która nie umie pomóc własnemu dziecku - nie umie go nakarmić tak aby się dobrze rozwijał fizycznie. I wiem że nie powinnam płakać bo to nic nie da, ale ogarnia mnie straszna bezsilność. Wiem że mały rozwija się dobrze fizycznie i umysłowo, ale nie potrafię nie martwić się jego małym wzrostem i spadającą wagą....
Wiem że jestem dla Was bardzo monotematyczna, może nawet macie wrażenie że przesadzam, ile można w końcu martwić się tym samym....
A ja tak boję się abyśmy tylko nie zlądowali na Święta w szpitalu...
całuję
Li |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2007-12-18, 01:27 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
Kinuś, gratulacje pięknych serduszkowych widoczków Suwaczek miodzio
Ev, jeszcze raz gratulacje nietoperzowej pozycji dorodnego Batonika |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2007-12-13, 23:22 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
Ev, mam nadzieję że dobrze się czujecie! Dzięki za linki, na pewno cosik ładnego dla Ośmiorniczki wybiorę I jeszcze pytanie o karuzelkę - czy mam kupić taką jak była pożyczona czy może coś sobie upatrzysz??
Kinuś, tak jak Ev pisała...wypróbowaliśmy tysiące metod i sposobów - okoliczności karmienia, rodzajów butelek, smoczków, łyżeczek...i generalnie poza tymi optymistycznymi 3ma tygodniami w listopadzie gdzie naprawdę było ładnie i z butlą i obiadkami ...to jest mega porażka na całej linii
To prawda, że jak Kristofff ma inne od rutynowych okoliczności to z wrażenia otwiera buzię i zjada (ostatnio byliśmy w restauracji z rodziną na imieninowym obiedzie Mikota i po prostu cud było patrzeć jak zjadał swój obiadek)...ale właśnie jak tu zapewnić non stop odskocznię od domowej rutyny...
Oczywiście doskonale wiem że wszyscy specjaliści zakazują zabawiania dziecka przy jedzeniu bo musi byc świadome że je a nie łykać mechanicznie....ale co ja mam zrobić jak bez zabawiania przy obiadku czy deserku czy sinlacu to on po prostu nie ma mowy żeby zjadł No to zabawiam...
Opiekunka miała za zadanie podawać obiadki bo od zawsze obiadki były takim posiłkiem co jeszcze jako tako wchodził ale niestety od końca listopada jest fatalnie z obiadami...
W każdym razie dziś oddałam Krzysiowy materiał do badań i czekam na wyniki posiewów i morfologii. Nie wiem czy coś wyjdzie ale jestem spokojniejsza że dałam zrobić te badania - mimo że M. totalnie przeciwny.
Z weselszych spraw - Kinuś witaj w klubie ciężarówkowych maniaczek pomidorowej Ja się przez parę tygodni w pierwszym trymestrze nei mogłam odczepić od domowej zupy pomidorowej mojej mamy Szło do bólu, codziennie ...aż się pewnego dnia znudziła... Widocznie młodzież potrzebowała za to teraz jak dostanie pomidora to niestety ale policzki są nieładne no więc eliminuję póki co.
Joluś, no jestem zachwycona krótkowłosym Pitkiem
Buziaczki wieczorne! |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2007-12-12, 12:31 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
witajcie,
Ev, mam nadzieję że nie złapaliście tego paskudztwa Możliwe że od tego Franio robił takie akcje przy jedzeniu jak Patrycja Cie odwiedziła Trzymam mocno kciuki za F. żeby szybko wyszli ze szpitala.
Joluś, ja niestety też nie pomogę w temacie książki... Moje wcześniejsze ciąże kończyły się w pierwszym trymestrze i nigdy nie kupiłam sobie niczego do poczytania W ciąży z Krzysiem czekałam od usg do kolejnego usg, ciągle w nerwach, ewentualnie podczytywałam taki kalendarz ciąży tydzień po tygodniu na "gazecie"... Potem była amniopunkcja i najgorsze w moim życiu czekanie na wynik a pod koniec stres związany z krótkimi koścmi udowymi i ramiennymi...i tak to właściwie ciążę bez stresu miałam przez jakies 6 tygodni i wtedy to po prostu cieszyłam się życiem i nie chciałam nic czytać. Bardzo się boję że ten stres kiedyś "wyjdzie" w życiu mojego dziecka...a może już wychodzi i on jest zestresowany i dlatego nie chce jeść
Kinuś, jak samopoczucie? Myślę o Was często jak najcieplej CMOK
---
a u nas bardzo ciężkie dni niejadkowania Krzyś nigdy nie jadł normalnie jak jego rówieśnicy, zawsze to było mało i z oporami...ale teraz wrociły ilości prawie-noworodkowe ...takie jak miał ostatnio w lipcu przed szpitalem. potem jednak z tygodnia na tydzień jakoś szło do przodu ilościowo a teraz taki kryzys...i się ciągnie już drugi tydzień. Jeszcze nie ma ryzyka odwodnienia ale, jest paskudnie ciężko. Najtrudniejsze jest to że ne mam wsparcia wkoło siebie - mój M. twierdzi że po prostu wymyślam dziecku choroby Lekarz Krzysia na urlopie, lekarz w rodzinie też mnie nie wspiera (i jestem wkurzona na maxa bo miała mnie dziewczyna umówić z Krzysiem do laryngologa i neurologa i tak sobie czekamy... bo ona twierdzi że jak się uda to umówi a przecież dziecko jest zdrowe i właściwie nie potrzebuje konsultacji...) Kurczę dlaczego nikt nie potrafi zrozumieć intuicji i strachów matki
Żeby małego nie stresować nie zmuszam go za bardzo do jedzenia bo boję się wymiotów które i tak trwają już za długo :(.
Postanowiłam zrobić jutro na własną rękę prywatnie badania posiewy i morfologię i OB.
Jeśli coś wyjdzie to uderzam bezposrednio do szefowej naszego lekarza.
Musiałam się wyżalić...i do tego taka niezorganizowana, rozkojarzona jestem
M. mi dopieka że nigdy taka nie byłam tylko od roku taka się zrobiłam
Ciężko dzisiaj jest, naprawdę ciężko.
całuję Was CMOK |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2007-12-11, 13:10 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
Kinuś, gratulacje ogromne I wyznam Tobie że dalej te widoczki będą jeszcze cudniejsze z każdym usg Proszę wypoczywać polegiwać wskazywać paluszkiem
Ev, kurcze K. na urlopie Nie wiem jak się kontaktować ...a już mi ręce opadają z tego wszystkiego co powróciło
Jolutek, czekam też na fotki domu I kciuki nieustające za Was! Uściskaj mocno mocno Piotrusia CMOK
całuski na szczęście wirtualne to nie zarażę...
Li_Przeziębiona... |
Temat: Mamy niejadków - grupa wymiany doświadczeń i wsparcia :) |
lilou
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1090
|
Forum: Problemy naszych dzieci Wysłany: 2007-12-08, 23:45 Temat: Mamy niejadków - grupa wymiany doświadczeń i wsparcia :) |
Mój synek urodził się z wagą 2950g, na cztery miesiące ważył 5430g.
Teraz ma prawie 12mcy a waży 8100g i baaardzo kiepsko je
Też jesteśmy po przejściach szpitalnych - w naszym przypadku to były b.poważne zakażenia bakteryjne (układ moczowy, oddechowy, pokarmowy) - 4 pobyty w szpitalach, leczenie bardzo silnym antybiotykiem i w konsekwencji (podejrzenie dr) zniszczenie kosmków jelitowych, zespół złego wchłaniania (to już wyleczone) i poważna alergia pokarmowa.
Pierwsze problemy z niejadkowaniem zaczęły się w marcu, w ciągu wielu miesięcy było kilka tygodni dobrego apetytu ale generalnie jest źle. Dziecko zachowuje się tak jakby nie miało łaknienia, najszczęśliwsze jest gdy nie musi jeść. Nie jest zainteresowanie próbowaniem nowych potraw, zagladaniem nam do talerzy...
Probowałam wszystkiego - zmiany butelek, smoczków, łyżeczek, wygodnego krzesełka... Bez skutku.
Gdy dziecko nie je dużo ale rośnie i waga przyrasta to nie widzę powodu do martwienia się.
U nas jednak wzrost i waga sa poniżej najniższych norm...i to mnie nie przestaje martwić
pozdrawiam serdecznie |
Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
lilou
Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 12271
|
Forum: Pogaduchy nie tylko do poduchy Wysłany: 2007-12-02, 21:51 Temat: Listopadowy wąteczek pełen ploteczek |
Kinuś proszę za dużo nie czytać wypoczywać i pozytywnie wizualizować zastrzyki nie zawsze wychodzą, siniaki się pojawiają ale też szybko znikają
ściskam Ciebei baaaardzo cieplutko CMOK
Ev, mój karton aktualny - jeszcze nie wiem czy środa czy czwartek... Napisz w jakich godzinach najlepiej by było Was odwiedzić. Krzyś śpi mniej więcej 11-13 i 16-17. Czy ciuszki 68 też pakować czy tylko na razie te do 62??
Joluś, hop hooop daj znać jak idą sprawy.
całuję Was moooocno wieczorową porą.
ps. moje dziecię dziś waży 8100...no patan po prostu ale jest nadzieja że na roczek choć dogoni mamusię (8200...) Doktor powiedział że jak mały wreszcie osiągnie 3 centyl wagowo to on zacznie spokojnie sypiać |
| |